O autorze
Jak każdy czytam newsy. Jak każdy z interpretacji dowiaduje się, jak mam je rozumieć. Jak każdy zadaje sobie pytanie, czy rozumiem je dobrze. Od pewnego czasu zorientowałem się, że sensu wielu newsów zrozumieć nie jestem w stanie. Zastanawiałem się zawsze kim są z zawodu i jakie doświadczenie w biznesie mają ludzie, którzy zawodowo interpretują gospodarczą rzeczywistość. W zasadzie nie ma się jak tego dowiedzieć. Czytając kolejne recepty na udane inwestycje i wskazówki jak przetrwać kryzys doszedłem do wniosku, że czas się wypowiedzieć. Pracuję zawodowo od 18 lat. Kierowałem i kieruje dużymi i małymi firmami. Nie wiem wszystkiego najlepiej, ale czymś mogę się jednak podzielić. Czy ma to jakąś wartość czy też nie - oceńcie sami.

Grzegorz Przemyk

Czyli  o tym, że pamięć od niepamięci dzielą wyłącznie media.

Na boisku, które przycupnęło sobie dyskretnie za dość zwalistą bryłą LO im. Frycza Modrzewskiego bywali wprawdzie ludzie różni, ale w owym gronie przeważali przekonani o tym, że mury runą, rzeczywistość jest szara a Babilon niebawem spłonie. Socjeta, o której mowa, nie gromadziła się tam rzecz jasna w trakcie godzin lekcyjnych. Napływała znacznie później a osobliwie najchętniej wtedy, gdy zmierzch umacniał prywatność równie skutecznie jak sojusz robotniczo-chłopski triumfujący socjalizm. Na atmosferę dyskusji solidnie oddziaływało sąsiedztwo: boisko sprzeciwu okalał nowoczesny budynek Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, Budynek Głównego Zarządu Politycznego LWP, koszary jednostki alarmowej garnizonu Warszawa, a także… Hala Gwardii - podówczas w gestii Komendy Stołecznej Milicji Obywatelskiej
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...